W co zagramy w pierwszych miesiącach 2020? Takiego wysypu hitów dawno nie było

Pierwsze miesiące przyszłego roku będą dla graczy wyjątkowo gorące - bez względu na pogodę za oknem. W przeciągu zaledwie kilku miesięcy na rynku pojawi się cała masa świetnych, dużych i długo wyczekiwanych produkcji!

0

Rynek gier wideo rozwija się w zawrotnym tempie. Każdego roku liczba produkcji rośnie względem poprzedzającego. Jest więcej studiów, niezależnych projektantów, pracowników i, co za tym idzie, ciekawych tytułów. Oczywiście, mamy przypadki, w których firmy bankrutują i zostają zamknięte. Nawet wtedy jednak, niczym u mitologicznej hydry, w miejsce jednego upadłego studia, pojawiają się dwa kolejne.

Wydaje mi się, że wspominałem już o tym zjawisku przy okazji ogromnego natężenia, jakie miało miejsce na początku bieżącego roku. W lutym kilka dużych gier miało premierę nie tylko tego samego tygodnia, ale dnia! Ogranie wszystkich interesujących tytułów zakrawa w dzisiejszych czasach o niemożliwe – a piszę to, mając w głowie wyłącznie te z segmentu AAA. Wiecie, co jest w tym wszystkim najbardziej szalone? Zjawisko to wcale nie zwalnia!

Potwierdzenia mojej tezy nie muszę szukać daleko. Niech najlepszym przykładem będzie nadchodząca, przyszłoroczna wiosna. Liczba ogromnych projektów, które się wtedy pojawią, jest oszałamiająca. Nie będą to bynajmniej tytuły, z którymi uporamy się w 2-3 godziny. Mowa o kolosalnych produkcjach na dziesiątki, a niekiedy nawet setki godzin. Jedno jest pewne – takiego wysypu hitów dawno nie było!

Aby pomóc Wam odnaleźć się w tym zamieszaniu, przygotowaliśmy zbiór dziesięciu najważniejszych premier z początku przyszłego roku. O każdej z gier, które wymienię, na pewno słyszeliście. Ciężko, aby było inaczej. Potraktujcie to jako swego rodzaju przypomnienie i rozpiskę tego, co nas czeka. Jeśli macie swoje propozycje, które również zaznaczycie w swoich kalendarzach, a dla których nie znalazło się tu miejsce, to koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Marvel’s Iron Man VR
Premiera: 28.02.2020 rok

Tytuł ten, podobnie jak wiele postaci z uniwersum, o które się opiera, można opisać jako: „od zera do bohatera”. Po pierwszym zwiastunie gracze byli sceptycznie nastawieni. A to i tak dość delikatne określenie na to, jak negatywny wydźwięk miały komentarze na jej temat. Im więcej jednak ujawniano, tym projekt robił większe wrażenie i przyciągał kolejne rzesze fanów.

Sony zdaje sobie sprawę z ogromnej i stale rosnącej popularności Marvela, który za sprawą genialnie poprowadzonych filmów z Kinowego Uniwersum, przeżywa cudowny okres. Ta gra, w odróżnieniu od innej, o której przeczytacie niżej, skupia się wyłącznie na jednym bohaterze i… Korzysta z technologii Wirtualnej Rzeczywistości! Choć sama produkcja, która pozwoliłaby nam wcielać się w Tony’ego Starka (powiedzmy, na zasadach ostatniego Spider-Mana), byłaby spełnieniem marzeń wielu fanów, to latanie przy pomocy PlayStation VR może przynieść zupełnie nowy poziom satysfakcji.

Wygląda na to, że Marvel’s Iron Man VR, który zadebiutuje już w lutym, będzie  kolejnym diamencikiem dla Sony. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to może się okazać, iż bieżącą generację pożegnamy z jeszcze większym przytupem, niż zakładano.

Gods & Monsters
Premiera: 25.02.2020 rok

Najnowszy projekt od Ubisoftu ma być przygodową grą akcji, która dziać się będzie w pięknym, otwartym i antycznym świecie. Wcielimy się w niej w zapomnianego bohatera, który podejmie się niezwykle ciężkiej misji w realiach greckiej mitologii. Przyjdzie mu ratować bogów, którzy za sprawą złego Tyfona znaleźli się w ogromnym niebezpieczeństwie.

Materiały z gry zachwycają baśniowym klimatem i imponującą budową świata. Choć na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że jest to tytuł kierowany do najmłodszych odbiorców, to nic bardziej mylnego. Produkcja zaoferuje nam dynamiczne pojedynki na wielu terenach i ze zróżnicowanymi przeciwnikami. Pozycja ma wymagać taktycznego myślenia i strategicznego podejścia do niektórych zagadnień.

Gods & Monsters zadebiutuje już 25 lutego nadchodzącego roku. Dzięki swojej oprawie i założeniom, zdaje się świetną propozycją dla fanów gier z serii Yonder oraz Zelda. Na tych też się prawdopodobnie wzoruje. Co więcej, ekipa z Montrealu jest na fali wznoszącej, co potwierdza ostatni Assassin’s Creed: Odyssey, więc zdecydowanie warto śledzić rozwój rzeczonej pozycji.

Dragon Ball: Kakarot
Premiera: 17.01.2020 rok

Czy fani uniwersum Smoczych Kul od Akiry Toriyamy dostaną wreszcie grę, która odda w ich ręce piękny, otwarty świat znany z anime oraz kartek mangi? Wiele na to wskazuje! Choć bijatyk traktujących o Son Goku i przyjaciołach było mnóstwo, to wciąż ciężko znaleźć świetnie rozbudowane produkcje, gdzie dane nam będzie przemierzać te tereny bez większych ograniczeń.

Za rzeczony tytuł z gatunku RPG odpowiada studio CyberConnect2, któremu nie można odmówić doświadczenia w kwestii adaptowania anime na gry wideo. Fani mają nadzieję, że przełoży się to na wysoki poziom nadchodzącej produkcji. Zaledwie kilka lat temu Dragon Ball zyskał „drugą młodość” za sprawą serii „Dragon Ball Super”, więc głód względem nowej gry jest spotęgowany.

Ja, jako fan tytułu, czekam z wypiekami na twarzy. Mocno wierzę w to, że głębia produkcji zostanie utrzymana. Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, jak w przypadku One Piece: World Seeker, gdzie z dniem premiery wszystko okazało się dalekie od tego, czym mogło być. Choćby nie wiem co – ja zagram na pewno. Wiem, że wielu fanów podobnie.

Doom Eternal
Premiera: 20.03.2020 rok

Bethesda oraz id Software podjęły kroki, które mogą wywołać przynieść skutki. Najnowsza odsłona serii, a jednocześnie kontynuacja świetnego Doom (2016), miała ukazać się początkowo jeszcze w tym roku, ale przesunięta została o kilka miesięcy – dokładnie na marzec.

Niemniej, tak charakterystyczny FPS doskonale dopełni kalendarz wiosennych premier. Próżno szukać produkcji z podobnie satysfakcjonującym rozbryzgiwaniem przeciwników jak właśnie DOOM. W Eternal przyjdzie nam podróżować po całym Układzie Słonecznym, który zmaga się z inwazję piekielnych sił. Te zagrażają nie tylko Ziemi, ale także innym planetom.

Gra ma zaoferować jeszcze więcej dynamiki względem poprzednich produkcji. Dostaniemy wachlarz nowych umiejętności (np. szybki unik i wspinaczka) oraz kolejne elementy wyposażenia, które mają pozwolić na poszerzenie gamy możliwości zabijania przeciwników. Zdecydowanie jest na co czekać i pomimo ciężkiego okresu w roku, kultowa sieczka znajdzie swoich odbiorców – nie mam żadnych wątpliwości.

Marvel’s Avengers
Premiera: 15.05.2020 rok

Pomimo wielu kontrowersji, które zdążyły narosnąć wokół wyglądu bohaterów (odbiegali oni od powszechnie panującego przekonania odnośnie do aparycji), jest to wciąż niezwykle wyczekiwana produkcja.

W grze dane nam będzie wcielić się w samych Avengersów, którzy będą musieli oczyścić swoje dobre imię po tym, jak zostali oskarżeni o zniszczenie miasta i zabicie ogromnej liczby mieszkańców San Francisco. Tytuł zaoferuje klasyczny obraz przygodowych gier akcji, gdzie oprócz przemierzania świata, zmuszeni będziemy stawić czoła zastępom wrogów.

Ogromną gratką dla fanów będzie całe mnóstwo strojów, które nawiążą do różnych etapów w historii Marvela. Dostępne będą klasyczne, alternatywne, a nawet futurystyczne – a to tylko wybrane przykłady. Jeśli Crystal Dynamics wespół z Eidos staną na wysokości zadania, to możemy otrzymać pierwszą wybitną grę o najbardziej popularnej grupie superbohaterów na świecie.

Watch Dogs: Legion
Premiera: 06.03.2020 rok

Trzecia pełnoprawna część uznanej serii o hakerach ma wnieść rozgrywkę na zupełnie nowy poziom. Ubisoft obiecał wiele, a jedną z głównych zapowiedzi jest ta, która traktuje o możliwości sterowania przypadkowymi przechodniami – pierwszy raz możemy nie mieć narzuconej liczby postaci do kontroli. Co więcej – śmierć każdej z nich ma być permanentna.

Akcja gry rozegra się w dystopicznej Wielkiej Brytanii, która znacznie różni się od tej znanej nam z rzeczywistości. Jako członkowie ruchu oporu, sprzeciwimy się władzy stojącej za wprowadzeniem do porządku dziennego aresztowań, inwigilacji i nadużywań. Odpowiedzialni za kierowanie grupą DedSec stawimy czoła zmianom, które nastąpiły przez zaawansowaną technologię w post-brexitowym świecie.

Ubisoft kolejny już raz zamierza zmienić nieco klimat serii. Druga odsłona odrzuciła poczucie mroku i postawiła na mnóstwo koloru i nastoletnich bohaterów. Watch Dogs Legion da nam coś zupełnie innego i choć jest to ryzyko ze strony twórców, to jeśli wszystko pójdzie dobrze, możemy dostać najlepszą część trylogii.

Dying Light 2
Premiera: wiosna 2020 roku

Jeśli chodzi o przyszły rok pod względem polskich produkcji, to o miano tej największej premiery powalczą dwa tytuły. Pierwszy z nich to właśnie kontynuacja świetnego Dying Light z 2015 roku, za którą stoi Techland.

Sequel ma rozwinąć prawie każdy aspekt poprzedniczki – na czele z włączeniem licznych wyborów moralnych, które mają jeszcze bardziej wpłynąć na odbiór świata przedstawionego. Akcja rozegra się półtorej dekady po zakończeniu pierwszej części i przeniesie nas do zupełnie nowego, ogromnego miasta. Ma to pozwolić na czerpanie jeszcze większej frajdy z wykorzystywania elementów parkoura.

Choć wciąż nie znamy dokładnej daty premiery, to już teraz – bez znaczenia, jaka będzie – projekt zdaje się obowiązkiem na liście zakupów społeczności graczy. Nic w tym dziwnego, pierwsze zwiastuny jawiły bardzo ładny i dopracowany tytuł, który może powalczyć o miano najlepszej gry przyszłego roku.

Final Fantasy VII Remake
Premiera: 03.03.2019 rok 

Tytuł, który zdążył obrosnąć do miana legendy. Remake kultowej, siódmej część marki Final Fantasy zapowiadany był już od wielu lat i przez wyjątkowo długi okres raczono nas jedynie informacjami o tym, że rusza i zostaje zawieszany – wręcz naprzemiennie.

W ostatnich miesiącach otrzymaliśmy wreszcie oficjalne potwierdzenie tego, kiedy, oraz że gra w ogóle się ukaże. W przyszłym roku dane nam będzie powrócić do fantastycznej krainy, która fabularnie rozkochała w sobie pokolenie pierwszych konsol od Sony. Premierowa część „Siódemki” (która wydawana będzie epizodycznie) przeniesie nas do Midgaru.

Final Fantasy VII Remake ma w pełni odświeżyć dawne przygody – i bynajmniej nie tylko wizualnie. Twórcy zaoferują nam zupełnie nowy, lepiej przystosowany do dzisiejszych czasów, system walki, nową muzykę oraz masę przygód. Jest to ten rodzaj gry, który potrafi pochłonąć nawet na setki godzin. Pierwsza część, która ukaże się już trzeciego marca, to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów japońskich RPG.

Cyberpunk 2077
Premiera: 16.04.2020 rok

O najnowszej grze od CD Projekt RED powiedziano już wszystko, co można było do tej pory. W serwisach z grami lwia część newsów dotyczy właśnie tego tytułu (co niektórzy wyliczają z dokładnością do jednostek :)), ale nie ma w tym nic dziwnego.

Polskie studio zawiesiło sobie poprzeczkę ostatnią częścią Wiedźmina tak wysoko, że doskoczenie do niej będzie nie lada wyzwaniem. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych i dlatego projekt ów tak bardzo rozpala wszystkich fanów.

Akcja gry toczyć się będzie w tytułowym 2077 roku, gdzie retro stylistyka zderzy się z dystopicznym futuryzmem. W trakcie zabawy wcielimy się w bohatera o imieniu V, który jako mieszkaniec amerykańskiego Night City, wplątany zostanie w niebezpieczną grę. I będzie musiał stawić czoła największym siłom cyberpunkowego świata. Stawką będzie nieśmiertelność.

Na Cyberpunk 2077 przyjdzie nam poczekać do kwietnia, ale bez wątpienia warto. Już teraz tytuł zapowiada się niezwykle ciekawie, a jak tylko będziemy mogli wejść do brudnego świata, gdzie wartości moralne zostały dawno zapomniane, wrażenia powinny się tylko spotęgować.

The Last of Us 2
Premiera: 21.02.2020 rok

Sequel genialnej produkcji z 2013 zdaje się najbardziej wyczekiwanym tytułem nadchodzącego roku. Ciężko się temu dziwić, albowiem w życiu pewne są trzy rzeczy: śmierć, podatki i wysoka jakość gier od Naughty Dog.

Już od pierwszych zapowiedzi, oczekiwana fanów stały się niezwykle wygórowane, choć nie obyło się bez kontrowersji. Nie wpłynęło to jednak na ogólne przyjęcie wiadomości o kontynuacji, która spokojnie może nawiązać, a nawet przerosnąć poziom poprzedniczki.

Fabularnie gra będzie nawiązywała do wątków z poprzedniej części i pokaże nam losy bohaterów pięć lat po jej zakończeniu. Na pierwszy plan wysunie się znana dwójka bohaterów: Joel oraz Ellie, choć tym razem z naciskiem na tę drugą, którą przyjdzie nam pokierować.

Projekt skupi się na trybie dla pojedynczego gracza i zaoferuje przy tym niezwykle ciekawy, pełny niebezpieczeństw świat. Już teraz wielu ludzi stawia The Last of Us: Part II w roli kandydata do „Gry Roku 2020” i choć daleki jestem od wysnuwania takich wniosków już teraz, to ciężko nie płynąć z tym nurtem zachwytów. Szczególnie po tym, co zobaczyliśmy w The Last of Us.

Źródło ppe

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że jesteś w porządku z tym, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej